Bądź na bieżąco! :)

BUDZIKOM ŚMIERĆ!

Kto wstaje z pierwszym budzikiem? Na placach jednej ręki mogłabym policzyć takie osoby. Herosów, których znam osobiście. W zasadzie to wystarczyłby mi do tego jeden palec.

W niedziele raczej nie mówi się o wczesnym wstawaniu. Bo kiedy spać do południa jak nie dzisiaj? Ale to właśnie przez to dzisiejsze, długie spanie, skróciliśmy sobie aktywne życie o parę godzin. Ktoś dla kogo kalkulator nie jest czarną magią obliczył, że w ciągu całego naszego życia prześpimy średnio ponad 20 lat! Pewnie drugie tyle spędzamy przed telewizorem, oglądając Trudne sprawy. No i klops, bo kiedy tak naprawdę zaczynamy żyć? Żyć świadomie, a nie przewracać się na kanapie z boku na bok. 20 lat to naprawdę długo. Zastanowić by się można ile w tym czasie dałoby się dokonać. Zostać prezydentem? Polecieć w kosmos? A może w końcu wyprać te skarpetki, rzucone tydzień temu w kąt? Perfekcyjna pani domu, nie byłaby zadowolona.


I nie chodzi o to, żeby przestać spać w ogóle. Nikt z nas nie jest Edwardem ze Zmierzchu. Jeżeli ktoś nie kojarzy, to ten delikwent spać w ogóle nie musiał.  Bezsenna noc nie oznaczała dla niego kurzych łapek i podkrążonych oczu. W związku z powyższym miał dużo wolnego czasu, skończył kilka kierunków studiów i tak dalej. U zwykłych śmiertelników niestety tak to nie działa.

Długie spanie ma więcej minusów niż plusów. Najgorzej mają rekordziści. Bo wyobraźcie sobie taki oto problem. Wstajesz o 13stej. I nie wiesz czy zjeść śniadanie, a może jednak już obiad. Nie łatwo jest odpowiadać na tak zawiłe, egzystencjalne pytania zaraz po przebudzeniu. Spać trzeba – nie ulega to wątpliwości. Najlepiej 7-9 godzin dziennie. Najważniejsze, żeby nie popaść w syndrom śpiącej królewny. I wstawać tylko po to, żeby szybko sklecić jakąś kanapkę. No bo i spaniem można się zmęczyć  i zgłodnieć. A jak człowiek głodny to zły, jak niewyspany to też zły. A zła na tym świecie i tak już jest za dużo. Nie przyczyniajmy się do wzrostu statystyk.

Dlatego w trosce o naszą ziemie i ludzkie relacje śpijmy odpowiednio długo. Nie zapadajmy w zimowy sen, ale też nie pracujmy 24 h na pełnych obrotach. Sen to też przyjemność. A jaką przyjemnością jest ustawienie jednej dodatkowej drzemki, a czasem jedenastu… 

Marlena

Komentarze

  1. Jak ja nienawidzę budzika, który codziennie o 6 rano przywołuje mnie do porządku... A w weekendy sama się budzę o tej porze. Najgorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budzik to samo zło, ale pamiętajmy, że kto rano wstaje... :D

      Usuń
  2. Ja akurat jestem z tych nielicznych co wstaja z pierwszym budzikiem 😉

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty

Instagram